Historia win rodziny Cesani:
Winnica Cesani powstała na początku lat 50. XX wieku, kiedy to rodzina Cesani przeniosła się do San Gimignano i postanowiła założyć własną firmę.
Od tamtych czasów Vincenzo Cesani poświęcił całe swoje życie rodzinnemu gospodarstwu. Udało mu się połączyć innowacyjność technologiczną z poszanowaniem lokalnych tradycji, co w połączeniu z jego nieustannymi wysiłkami sprawiło, że winnica stała się znana i ceniona nie tylko lokalnie, ale także przez najważniejsze publikacje branżowe.
Vincenzo Cesani nadal pracuje w swoich winnicach, osiągając satysfakcjonujące wyniki. Obecnie wspierają go dwie córki, Letizia i Marialuisa, które odgrywają ważną rolę w rodzinnej firmie i dzielą z nim zadania oraz obowiązki.
Głównymi odmianami winogron uprawianymi przez winnicę są Vernaccia di San Gimignano oraz Sangiovese – obie to autochtoniczne odmiany toskańskie. Z tej drugiej, Sangiovese, powstaje Luenzo, najlepsze czerwone wino tej winnicy. Gospodarstwo produkuje również doskonałą oliwę z oliwek extra virgin oraz niewielką ilość cennego szafranu z San Gimignano.
Ponadto rodzina Cesani prowadzi niewielki pensjonat, w którym każdy, kto kocha wiejskie krajobrazy i tradycje, może spędzić wyjątkowy pobyt.
„Tylko ten, kto zna swoje winogrona, może zdecydować,
które z nich należy wykorzystać do produkcji doskonałych win.
A ja znam każde z nich” - Vincenzo Cesani
(zdjęcie rodziny Cesani)
Historia serów Caseificio Nuovo:
Nasza historia zaczyna się w 1948 roku wraz z narodzinami naszego ojca Venio w San Donato, małej wiosce położonej kilka kilometrów od San Gimignano w kierunku Volterry. W tamtych czasach nasz dziadek Libero zajmował się handlem bydłem: podczas gdy owce czekały na sprzedaż, nasza babcia Imola opiekowała się nimi i doiła je; z uzyskanego mleka produkowała ser, który mieszkańcy okolicy przychodzili kupować do jego domu – tak, niemal przez przypadek, narodziła się nasza tradycja serowarska.
W naszej posiadłości w Castel San Gimignano, zwanej „Il Cardino”, nasza babcia, a następnie nasz ojciec Venio, rozpoczęli produkcję sera: mleko przetwarzano na surowo przy użyciu „presury” (roztworu roślinnego) i dojrzewano na drewnianych deskach, nie w chłodni, ale w pomieszczeniu w domu.
Z tych wspomnień zrodziła się chęć ponownego odkrycia tych dawnych smaków i starożytnych metod przetwarzania. Nawet kształt „Cardino” został zaczerpnięty z pamięci o starych pojemnikach, których używała nasza babcia. Tak narodziły się nasze sery z podpuszczką roślinną, które przypominają o naszych korzeniach.

(zdjęcia z archiwum serowarni Caseificio Nuovo)